Adam Małysz, ambasador konkursu Blachotrapez Mistrz Dekarstwa
Pani Prezes, takie mam pytanie na samym początku. Skąd w ogóle to, że BlachotrapezvMistrz Dekarstwa i tak wspaniała firma dołącza do tego konkursu, do tego projektu?
Marta Półtorak, Prezes Zarządu Marma Polskie Folie Sp. z o.o.
Pierwsza rzecz to Marma, jest związana ze sportem, a sport to mistrzowie i mistrzowskie produkty. Jak mistrzowskie produkty to również współpraca z dobrymi firmami na rynku. My tą współpracę już kontynuujemy od paru ładnych lat, znamy się. Zwiększeniem tej współpracy jest wspólny udział w takim właśnie konkursie, który jest ważny nawet z pozycji takiej, że parę polskich firm, które nie konkurują ze sobą, a współdziałają, dokładają kolejną cegiełkę do szkolenia. Wiemy jak ważne jest, oprócz tego, że się ma bardzo dobry produkt, żeby jeszcze umieć odpowiednio wykorzystać, zastosować. To jakby taka naturalna kolej rzeczy. Bardzo się cieszę, że możemy brać udział właśnie w tym projekcie.
AM: Miałem okazję dzisiaj zwiedzania Państwa fabryki i magazynów. Jestem pod dużym wrażeniem jak to wszystko wygląda i jak przede wszystkim ci ludzie, którzy tam pracują są wyedukowani. Zresztą miałem też okazję rozmawiać z Panem Profesorem, który faktycznie chyba wie o Państwa folii wszystko.

MP: I o dekarstwie wie wszystko.
AM: I to też. Zresztą pokazywał mi ten projekt, który tam jest na zewnątrz fabryki. Sam jako dekarz byłem w wielkim szoku, że kiedyś kładło się po prostu deski pod dachówką na tak zwaną choinkę. Na początku myślałem, że to chodzi o wentylację, a to się okazuje, że to chodziło o to, że dachówki kiedyś więcej przepuszczały wody. Dostawała się ta woda pod tę dachówkę i żeby mogła płynnie spływać, a nie przechodzić dalej. Więc jako dekarz, który, nie wiem, już chyba 27 albo 28 lat temu robiłem szkołę, nauczyłem się jeszcze czegoś nowego, a można powiedzieć, że z tamtego okresu czasu.
MP: Czyli wygląda na to, że człowiek uczy się przez całe życie. Świetnie jest łączyć pewne pasje, będąc ambasadorem bardzo fajnego wydarzenia, bo właśnie konkursów dla dekarzy, z takim autorytetem. Jeżeli już się osiąga te najwyższe cele w sporcie, to myślę, że nic lepszego nie mogło się wydarzyć, jak łączyć siły i robić dobre rzeczy dekarstwa. Dekarstwo i dach w domu to tak jak czapka dla człowieka, bo najwięcej ciepła ucieka przez dach, tam jest też ważna wentylacja i wszystko inne. W związku z tym każdy z nas mieszka gdzieś, więc ma to duże znaczenie.
AM: Zawód dekarza nigdy nie zniknie, choćby przez względu na to, że dzisiaj mamy sztuczną inteligencję i wiele może zastąpić.
MP: Sztuczna inteligencja raczej na dach nie wyjdzie i dachu nie zrobi.
AM: Przed Państwem wielki jubileusz, bo 35 lat firmy. Czy Państwo przewidują coś specjalnego z tej okazji, bo to już jakby nie było te 35 lat, to już jest niesamowite doświadczenie i pewnie cała technologia, która od tamtych czasów się zmieniła. Wprawdzie miałem okazję zwiedzić fabrykę, więc wiem, jak to wyglądało po części kiedyś, a jak to wygląda teraz, ale myślę, że ten okres to jest taki wyjątkowy.

MP: Marma Polskie Folie to oczywiście bardzo ważny dział budownictwo, ale również produkujemy na rzecz rolnictwa, ogrodnictwa, produkujemy opakowania, więc generalnie jesteśmy jednym z największych producentów w Europie, a na pewno nikt już nie ma tak szerokiego asortymentu jak my. W związku z tym przez te wszystkie lata, aż trudno uwierzyć, że to tyle lat minęło, w firmie wydarzyło się bardzo dużo. Rośliśmy z naszymi partnerami. Oczywiście będziemy chcieli przede wszystkim podziękować za te wszystkie lata pracy naszym pracownikom, bo niektórzy są z nami od początku istnienia firmy, naszym partnerom handlowym, partnerom biznesowym. Myślę, że to jest taka, można powiedzieć, okazja do wspólnego celebrowania tego, że udało się na trudnym rynku funkcjonować przez te 35 lat. Także na pewno zacna rocznica.
AM: Dobrze, czyli 35 lat temu powstała firma, a skąd pomysł na samą nazwę, bo to jest chyba dosyć interesujące.
MP: Tak, muszę powiedzieć, że dość często zadawane są te pytania, bo dlaczego Marma? I tutaj mamy pewien spór z moim mężem, bo firmę prowadzimy razem. Jestem Marta, on Mariusz i które pierwsze Mar? Aczkolwiek już doszliśmy do porozumienia. Wzięłam taką zasadę, jak pewna Pani powiedziała, że kiedyś z mężem ustaliła, że wszystkie ważne decyzje będzie podejmował jej mąż, a te mniej ważne ona. No i jak się okazało żadnych ważnych nie podejmowaliśmy jak do tej pory. Kiedyś nawet próbowaliśmy tą nazwę zmienić, no i drugi człon Polskie Folie, to już nie są tylko folie, aczkolwiek właśnie, zrobiliśmy ankietę wśród naszych klientów, partnerów i co oni sądzą o zmianie nazwy. Proszę sobie wyobrazić, że 99,9% powiedziało, żebyśmy się nie ważyli tej nazwy zmieniać. Widocznie ludzie się też przyzwyczajają i tradycja jest ważna. Marma Polskie Folie, mimo iż w portfolio naszych produktów są nie tylko folie. I czasami też się zastanawiam, bo chociażby w spotkaniach z dekarzami. Dekarze podchodzą do mnie i mówią tak, że dlaczego nie podkreślamy swojej polskości? Hmm, polskie folie. Trudno postarać się, żeby jeszcze bardziej podkreślać. Aczkolwiek rozumiem to, bo powinniśmy bardzo cenić sobie to, że jesteśmy w Europie, ale powinniśmy cenić też to, co osiągamy. My –Polacy mamy taką zwyczajowość, że nie do końca potrafimy utożsamiać się.
















