wróć do bloga

Kąt nachylenia dachu

Data dodania: 18.05.2020
3

Dla przeciętnego inwestora, który buduje dom, typ konstrukcji dachu (jednospadowy, wielospadowy itp.) czy rodzaj pokrycia to kwestie, które mają zazwyczaj większe znaczenie niż dobór jego kąta nachylenia.

Precyzyjne obliczenia dotyczące spadku dachu, dopuszczalnego obciążenia konstrukcji czy kształtu więźby dachowej dokonywane są przez architekta i uwzględniane w projekcie domu, przy czym przeważająca większość dachów w budynkach jednorodzinnych ma nachylenie mieszczące się w przedziale 30 do 45 stopni. Czy trzeba więc zaprzątać tym sobie głowę? Może i nie trzeba, ale na pewno warto, choćby z uwagi na fakt, że kąt nachylenia determinuje zarówno rodzaj pokrycia dachowego, jak i sposób jego mocowania,  nie pozostając też bez wpływu na całościowy koszt realizacji inwestycji.

Kryteria wyboru kąta nachylenia dachu

Jakie są kryteria wyboru kąta nachylenia dachu? Pierwszą sprawą są oczywiście warunki klimatyczne panujące na określonym obszarze. Najistotniejsze znaczenie ma intensywność opadów, zwłaszcza śniegu, a obciążenie dachu śniegiem jest tym mniejsze, im większy kąt nachylenia. To tłumaczy fakt, dlaczego w danym kraju/strefie klimatycznej dominuje konkretny typ konstrukcji. Nie przez przypadek na przykład na Podhalu, gdzie opady zimą są bardzo intensywne, zobaczymy dachy o dużym spadku, co ułatwia zsuwanie się śniegu. W innych regionach Polski, w których surowe, śnieżne zimy zdają się być pieśnią przeszłości, kąty nachylenia dachu w domach jednorodzinnych są mniejsze, a zarazem tak dobierane, aby ułatwić spływanie wody deszczowej.

Coraz częściej do łask powracają też dachy płaskie, które bardzo dobrze wpisują się w nowoczesną architekturę i śmiałe, awangardowe projekty, a ich rosnącej popularności sprzyja też fakt, że problem zalegającego na połaci dachowej śniegu, właściwie rozwiązał się sam.

Konstrukcja budynku

W przypadku nowo budowanych domów kąt nachylenia dachu obliczany jest przez architekta podczas przygotowywania projektu domu, który powstaje zazwyczaj w ścisłej współpracy z klientem. Właśnie na tym wczesnym etapie warto zastanowić się nad doborem kąta nachylenia dachu i wynikającymi z tej decyzji konsekwencjami.

Jeśli postanowimy zmienić kąt nachylenia już po uzyskaniu pozwolenia na budowę, to trzeba liczyć się z tym, że konieczne będzie ponowne zgłoszenie projektu domu do urzędu i wystąpienie o pozwolenie.

Ingerencja w kąt nachylenia dachu komplikuje się jeszcze bardziej, gdy planujemy ją przy okazji prac remontowych już istniejącego obiektu, przy czym nie chodzi tylko o estetykę i ryzyko, że mogą zostać zachwiane proporcje budynku. Trzeba pamiętać, że zmiana kąta nachylenia to ingerencja w konstrukcję budynku, dlatego również wymaga pozwolenia na budowę. Tego typu prace wymuszają m.in. zmiany długości elementów więźby dachowej (czasem wręcz, w przypadku zmniejszania kąta nachylenia dachu – konieczne będą zmiany rodzaju konstrukcji więźby) czy wysokości komina. W związku ze zmianą kąta nachylenia dachu, inne będą też obciążenia ścian szczytowych, fundamentów, stropu poddasza, dlatego wszystkie te prace powinny zostać poprzedzone precyzyjnymi wyliczeniami inżynieryjnymi, które pozwolą na bezproblemowe przeprowadzenie remontu i późniejsze bezpieczne użytkowanie obiektu.

Technologia i materiały

Podejmując decyzję co do kąta nachylenia dachu warto też pamiętać o tym, że determinuje ona również dobór materiałów wykończeniowych oraz technologii układania pokrycia dachowego. Przede wszystkim większy spadek oznacza problem z mocowaniem elementów pokrycia dachowego, wymuszając, np. stosowanie dodatkowych spinek. Pokrycie dachu o dużym spadku jest też bardziej narażone na zerwanie z uwagi na fakt, że po zawietrznej stronie dachu tworzy się podciśnienie. Ponadto większy kąt nachylenia właściwie uniemożliwia stosowane pewnych rodzajów pokryć (dotyczy to zwłaszcza ciężkich dachówek ceramicznych czy betonowych), dlatego zawsze przed podjęciem decyzji odnośnie konkretnych materiałów wykończeniowych, konieczne jest rygorystyczne stosowanie się do zaleceń producenta. W polskich warunkach klimatycznych budowa domu z dużym kątem nachylenia dachu (poza rejonami o obfitych opadach), nie ma więc większego uzasadnienia, a dodatkowo – przez to, że wymaga dodatkowego wzmacniania fragmentów pokrycia, podnosi koszt budowy.

Dachy o większym spadku mają jednak swoje atuty. Obok wspomnianego już wyeliminowania problemu z zaleganiem śniegu lub wody, która bez trudu spływa po połaci, dachy o kącie nachylenia powyżej 60 stopni nie wymagają też aż tak wysokiej szczelności pokrycia jak dachy o mniejszym spadku. Mimo to jednak buduje się je relatywnie rzadko i najczęściej decyzja o wyborze większego kąta nachylenia jest wynikiem specyficznych dla danego regionu obciążeń klimatycznych.

Jaki jest najlepszy kąt nachylenia dachu?

W Polsce domy jednorodzinne zwieńczane są zazwyczaj dachami o kącie nachylenia mieszczącym się w przedziale 30-45 stopni, które doskonale sprawdzają się w panujących u nas warunkach klimatycznych i uznawane są za rozwiązanie optymalne. Takie kąty nachylenia pozwalają na swobodne spływanie wody deszczowej, która nie zalega na połaci; nie dochodzi też do tworzenia się dużych czap śniegu, których ciężar mógłby stwarzać zagrożenie dla konstrukcji budynku. Dochodzą do tego jeszcze kwestie estetyki, bo dach o kącie nachylenia 30-45 stopni doskonale wpisuje się zarówno w klasyczną architekturę, jak i w projekty o ultra nowoczesnym charakterze. Dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść spadków dachu mieszczących się w środku skali, jest też łatwość adaptacji poddasza użytkowego.

Oczywiście obiekty starszego typu (mowa o domach-kostkach, będących spuścizną z epoki PRL-u) często mają dachy płaskie, przy czym trzeba pamiętać, że nawet one, wbrew swojej nazwie, posiadają niewielki spadek. Przyjętą w Polsce normą jest minimalny kąt nachylenia dachu płaskiego wynoszący 3 stopnie, co w pewnej mierze ułatwia odpływ wody opadowej. Dachy płaskie oraz o niewielkim kącie nachylenia (10-15 stopni) powinny być także maksymalnie szczelne, co podraża koszty wykonania i wymaga większych nakładów pracy.  

Przelicznik nachylenia dachu

Jak ustalić nachylenie dachu? Na początku trzeba wyznaczyć na ścianie szczytowej poziomy odcinek o długości 1 metra i zmierzyć odległość od obu jego końców do połaci. Różnica uzyskanych wyników oznacza wzniesienie dachu na odcinku o długości 1 metra. Następnie ustala się stopień nachylenia na podstawie danych, które można znaleźć na stronach poświęconych remontom czy dekarstwu. Np. 25 cm wzniesienia dachu na długości 1 metra to 14 stopni nachylenia; 40 cm – to 22 stopnie.

Najczęstsze kąty nachylenia w domach jednorodzinnych

Do najczęstszych kątów nachylenia dachu w domach jednorodzinnych zalicza się kąty mieszczące się w przedziale 30-45 stopni i mające odpowiednio 58 cm wzniesienia na odcinku 1 metra (dachy o kącie nachylenia 30 stopni) i 100 cm (dla 45 stopni). W przypadku dachów stromych wniesienie to wyniesie 173 cm (dla 60 stopni).

Kąt nachylenia dachu a wybór pokrycia dachowego

Zadanie, jakim jest dobór pokrycia dachowego do danego typu konstrukcji dachu w znacznej mierze ułatwiają producenci, którzy wyraźnie określają, jakie są możliwe kąty nachylenia dachu w przypadku proponowanych przez nich rozwiązań. Często dopuszczają też oni zmniejszenie minimalnego kąta nachylenia dachu, np. przy jednoczesnym zastosowaniu dodatkowej warstwy papy podkładowej.

Materiały używane na pokrycie

Aby uniknąć problemów zarówno na etapie montażu, jak i w toku eksploatacji konieczne jest, aby materiały używane na pokrycie zawsze stosować zgodnie z zaleceniami producenta.

Do pokrycia dachów o małym spadku, a także do dachów płaskich (kąty nachylenia od 3 do 17 stopni) najczęściej stosuje się papę, którą układa się jedno lub dwuwarstwowo na deskowaniu. Na sztywnym poszyciu z desek świetnie sprawdzą się też płaskie blachy miedziane (od 6 stopni wzwyż), blachy stalowe (od 12 stopni), a także powlekane czy ocynkowane (te ostatnie zwłaszcza, gdy spad dachu wynosi od 20 stopni w górę).

Jednym z najbardziej uniwersalnych pokryć dachowych są gonty bitumiczne, które można układać na dachu o kącie nachylenia wynoszącym od 11 do 45 stopni. Równie popularne są blachodachówki. Minimalny kąt nachylenia dachu w przypadku wyboru takiego pokrycia nie powinien być mniejszy niż ok. 9-10 stopni. Z kolei na ciężkie pokrycia dachowe (dachówka betonowa lub cementowa układane pojedynczo) warto postawić przy większych nachyleniach. Dwie warstwy dachówek układa się, kiedy spad dachu wynosi od 35 do 45 stopni, przy kątach nachylenia 31-35 stopni sprawdzi się dachówka zakładkowa, czy drogi, ale bardzo efektowny łupek.

Kąt nachylenia dachu, choć często będący dla inwestorów kwestią marginalną, ma duży wpływ na bezproblemowe użytkowanie budynku, dlatego jego dobór musi uwzględnić szereg czynników, począwszy od warunków klimatycznych, na możliwościach w zakresie doboru pokrycia kończąc. Dachy średnio spadziste, nie przez przypadek najpopularniejsze rozwiązanie w domach jednorodzinnych, a zarazem optymalne w polskim klimacie, dają zarówno możliwość funkcjonalnego wykorzystania poddasza, jak i największą elastyczność jeśli chodzi o materiały wykończeniowe stosowane na pokrycie.

Komentarze